Wybitny uczeń Przyrody – człowiek naśladuje swoją nauczycielkę i powiela jest umiejętności. Obserwuje i bada zjawiska, zadaje pytania, poszukuje odpowiedzi. Nie rzadko tez dochodzi do przekonania, iż już wie lepiej i odkryte przez siebie rozwiązanie uznaje za lepsze od zastanych, liczących sobie miliardy lat.

Im bliższy jest wynalazek ludzki wzorcowi przyrody tym skuteczniejszy w działaniu. Im skuteczniejszy w działaniu, tym może być bardziej niebezpieczny w skutkach. Tutaj liczy się nie tylko wiedza, ale także mądrość serca i rzeczywiste zamiary. Społeczeństwo ludzkie zbudowało na swój użytek system bezpieczeństwa zwany moralnością, ale w praktyce jest on tak „plastyczny”, że zwykle ten, kto ma władzę ma także i rację, a moralność staje się jego sługą.

Cease all Motion

Kwas glutaminowy, wytwarzany w organizmie jego własnymi siłami, jest substancją pośredniczącą w biochemicznych procesach mózgu, czyli jest przekaźnikiem nerwowym. Komórki nerwowe posiadają tzw. receptory dzięki obecności których, obecność tego aminokwasu jest znacząca i przynosi określone skutki osiada w postaci większego pobudzenia czynnościowego.

Jego sztuczny klon, zwany MSG (E 621), czyli jednosodowym glutaminianem, odkryty w 1905 roku w Japonii, opatentowany i upowszechniony jako „wzmacniacz smaku” ma bardzo wiele twarzy. A wiec strzeżcie się tego przebierańca, jak trojańskiego konia! Oto niektóre z jego imion wypisywanych na opakowaniach produktów spożywczych, będących w istocie rzekomym pożywieniem: „kwas glutaminowy, glutaminian, autolizowane drożdże, autolizowane proteiny drożdżowe, ekstrakt z drożdży, teksturowane proteiny, jednopotasowy glutaminian, kazeinian sodu, glutaminian sodu, „naturalne smaki”, hydrolizowana kukurydza, pokarm drożdżowy, ultrapasteryzowany składnik, enzymatycznie modyfikowany składnik.” MSG można spotkać nie tylko w żywności, lecz także w produktach higieny osobistej, (szamponach, mydłach i kosmetykach, jako hydrolizowane proteiny i aminokwasy), oraz w tabletkach i innych produktach farmaceutycznych , gdzie bywa używany jako wypełniacz.

Ta powszechność czyni go jeszcze bardziej niebezpiecznym. Udając twór natury, mocą podobieństwa i „identyczności z naturalnym” uzyskał biochemiczny dostęp do bardzo ważnych funkcji mózgu. Poprzez swoją odmienność od natury, gdyż jest sztucznie wytworzony, i występowanie w nadmiarze, a nawet zmasowany atak na nasze mózgi jest zagrażający. Wszyscy podlegamy przewlekłemu podprogowemu zatruciu tą substancją, a tylko niekiedy i tylko niektórzy doświadczają reakcji eliminacyjnych ze strony przewodu pokarmowego po przeciążeniu tą substancją, na przykład po wizycie w restauracji. Prawdziwe niebezpieczeństwo jednak to to, które dotyka mózgu. MSG jest uznany za substancję ekscytotoksyczną, czyli nadmiernie, chorobliwie pobudzająca, drażniącą komórki nerwowe, aż po możliwość wywołania trwałych uszkodzeń podwzgórza, naszej centrali sterowania.

Rozpoznane i opisane działania zakłócające czynności naszego ciała, których sprawcą jest MSG to:

-/ napady niepokoju lub paniki, depresje, trudności z koncentracją, dezorientację, letarg,

-/ zawroty głowy, zaburzenia równowagi, migreny, padaczkę, zaburzenia wzroku, zaburzenia mowy

-/ skrajne zmiany ciśnienia krwi, bóle w klatce piersiowej niemiarowość pracy serca

-/ sztywność i obrzęki mięśni, bóle grypopodobne mięśni,

-/ bóle stawów,

-/ nudności, skurcze żołądka, wymioty, biegunkę

-/ katar,

-/ wysypki skórze, pokrzywkę.

Jeśli przewlekle lub nagle doświadczasz którejś z wymienionych dolegliwości, zastanów się czym się karmisz, czytaj etykiety przed wsadzeniem zakupów do torby, nie płać za zatrucie ani pieniędzmi ani własnym zdrowiem ! Wyklucz MSG czyli E 621 ze swojej kuchni!!!

Dlaczego o tym piszę tutaj? Bo ma to bezwzględny związek z powstawaniem mechanizmu otyłości jako zakłócenia funkcji mózgowych.

Powszechnie dostępne opisy działania MSG powiadamiają o jego zdolności pobudzania receptorów smakowych języka dlatego jest nazywany „wzmacniaczem smaku”. Natomiast zwykle są pomijane informacje o jego szkodliwym działaniu na podwzgórze. Przewlekłe pobudzanie struktur podwzgórza przesterowuje je na program Wielkiego Głodu. A więc jesz i jesz i nadal masz potrzebę jedzenia ponieważ nie osiągasz nasycenia a twój oszukany mózg wytrwale poszukuje energii.