Zrealizowany projekt odczytania ludzkiego genomu miał być przełomem w dziejach ludzkości, miał odmienić nasz świat na lepsze, zrewolucjonizować medycynę, uwolnić nas od chorób i wiele więcej. Tak się nie stało, ale chyba stało się o wiele więcej. Realizacja tego właśnie projektu badawczego stworzyła sytuację, dzięki której wielu naukowców w dziedzinie genetyki, biologii i medycyny skutecznie postawiło pytania o to, co decyduje o sposobach odczytywania materiału genetycznego.

Drugi kod albo epigenetyka, czyli to co ponad genami, to nowa dziedzina nauki o niezwykle dynamicznym rozwoju. Bada ona relacje między kodem genetycznym a środowiskiem życia. W jej świetle okazuje się iż przyroda wypracowała wiele sprawnych mechanizmów modyfikowania sposobu odczytu informacji genetycznej i wcale nie jesteśmy bezwzględnie zdeterminowani do „ślepego” wykonywania genetycznej instrukcji.

I tutaj powstaje miejsce na kolejne rozważania o nadwadze i otyłości.

Jednym z dominujących oddziaływań środowiskowych w naszej rzeczywistości są niepoliczalne wręcz czynniki stresujące natury psychoemocjonalnej, fizycznej, chemicznej czy biologicznej. Ich powszechność i natężenie są tak wielkie, zamieniają się w nieprzerwany strumień obciążeń podtrzymujących reakcję przewlekłego stresu. Biochemicznymi wykładnikami tego stanu są wysokie poziomy kortyzolu i adrenaliny oraz całej gamy czynników wzbudzających proces zapalny. Jeżeli reakcja stresu trwa długo, a jego „mediatory” osiągają wysokie poziomy stężeń, a to właśnie jest istotą przewlekłego stresu, zdrowie zaczyna podupadać. Negatywne zmiany w naszych procesach biochemicznych zaczynają wpływać na epigenetyczną regulację sposobu wyrażania informacji genetycznej. W konsekwencji jedne geny podlegają wyciszeniu a inne uczynnieniu. Stres wzbudza zakwaszenie i niedotlenienie organizmu a te dwa czynniki środowiska wewnętrznego również zmieniają właściwości naszego DNA. Badania naukowe ostatniego dziesięciolecia jednoznacznie wskazują, iż ponad 90% wszystkich ostrych i przewlekłych zaburzeń zdrowia aż po poważne procesy chorobowe uwarunkowanych jest skutkami przewlekłego stresu. Do tej grupy należą choroby sercowo-naczyniowe, żołądkowo-jelitowe, zaburzenia odporności, nowotwory, cukrzyca i… otyłość.

DSC_0022

Oprócz całej złożonej konfiguracji psychologicznej, która jej towarzyszy, otyłość związana jest przewlekłym zapaleniem. Jedną z niezbywalnych cech zapalenia jest gromadzenie płynów w tkankach objętych tym procesem. Opanowanie zaś zapalenia procentuje uwolnieniem ciała od tego patologicznego płynu. Obserwowane więc podczas stosowania skutecznych działań odchudzających zwiększenie częstości wydalania i ilości wydalanego moczu ma swoją przyczynę w ustępowaniu przewlekłego stresu i wzbudzonego nim zapalenia.

Regulacyjne działanie HCG również związane jest z wygaszaniem przewlekłego procesu zapalnego i towarzyszy mu uwalnianie ciała od patologicznego nagromadzenia i zatrzymania płynów w tkankach.

 

Podsumowując, w świetle dowodów nowo powstałej epigenetyki oczywistością jest, iż wpływ środowiska decyduje o sposobie, w jaki wyraża się zapis informacji genetycznej związany z DNA. Przewlekły stres używając kortyzolu i adrenaliny, jako swoich narzędzi, wzbudza cały ciąg zakłóceń w przemianach metabolicznych, utrwalając zakwaszenie, niedotlenienie, przewlekłe zapalenie i wymuszając taką zmianę w sposobie odczytywania kodu genetycznego, która prowadzi do uczynnienia genów odpowiedzialnych za otyłość. Zrozum to tak: nie jesteś skazana na tzw. otyłość warunkowaną genetycznie! Twój organizm posiada wszystkie narzędzia aby sprostać temu zadaniu – wszystko zależy od Twojej decyzji i wytrwałości. Instrukcję działania przygotowaliśmy dla Ciebie.